Wzruszająca opowieść o miłości i oddaniu ukazująca, jakie piętno odcisnęławojna w Wietnamie zarówno na zaginionych żołnierzach, jak i na ich pozostawionych w domu żonach. Ktoś wraca po latach i nie zastaje nikogo czekającego na jego powrót, a ktoś inny wiernie czeka i dowiaduje się o tragicznej śmierci dawno już zmarłej ukochanej osoby. Taka gorzka ironia losu i otwarte wciąż pytanie, jak długo powinno się czekać, skoro zdarza się, że i po wielu latach ktoś jednak powraca. Poza tym bardzo podoba mi się w tej książce takie zdrowe spojrzenie z nadzieją w przyszłość. Autorka, opisując historię swojej bohaterki, przekonuje, że nawet po stracie najbliższych i ciężkich przeżyciach mamy szansę na zmiany na lepsze i prawodo szczęścia. To książka, która skłania do refleksji i wycisza. Doskonały prezent dla osób, które przechodzą kryzys i dobra lektura dla wszystkich po nerwowym, zaganianym dniu. Lekki język, wartka akcja i ciekawe dylematy moralne - naprawdę przyjemnie się czyta.